W murach naszej biblioteki zrobiło się w miniony czwartek wyjątkowo dźwięcznie i sentymentalnie. Podczas spotkania Uniwersytetu Trzeciego Wieku słuchacze mieli okazję uczestniczyć w wykładzie prof. Mirosława Kisiela, który zabrał nas w muzyczną podróż do lat osiemdziesiątych – dekady burzliwej, niepokornej, a zarazem zadziwiająco melodyjnej. Już od pierwszych minut było jasne, że nie będzie to sucha analiza nut i dat, lecz żywa opowieść o czasie, w którym piosenka bywała czymś więcej niż rozrywką – stawała się głosem pokolenia.
Profesor z pasją i swadą opowiadał o polskiej scenie muzycznej tamtych lat, przywołując zarówno wielkie nazwiska, jak i utwory, które do dziś brzmią w zbiorowej pamięci. Była mowa o rockowym buncie, poetyckiej zadumie, ironii i nadziei ukrytej między wersami. Piosenki lat 80. jawiły się w tej narracji jako kronika codziennych emocji, lęków i marzeń – zapisana nie w podręcznikach historii, lecz w refrenach nuconych pod nosem.
Szczególne poruszenie wywołały fragmenty poświęcone temu, jak muzyka tamtego okresu reagowała na społeczne i polityczne przemiany. Prof. Kisiel podkreślał, że dla wielu słuchaczy były to utwory formacyjne – towarzyszyły dorastaniu, pracy, miłościom i rozczarowaniom. Ich siła polegała na prostocie przekazu i autentyczności, która nie zestarzała się mimo upływu lat.
Spotkanie upłynęło w atmosferze skupienia, ale i ciepłych wspomnień. Nie zabrakło oczywiście wspólnego śpiewania oraz nowoczesnej formy tańca siedząc na krześle. Na twarzach słuchaczy pojawiały się uśmiechy, czasem zamyślenie, jakby każda opowieść uruchamiała prywatny magnetofon pamięci. Wykład prof. Mirosława Kisiela przypomniał nam, że piosenki minionych lat wciąż żyją – nie tylko w archiwach i na płytach, lecz przede wszystkim w nas samych, jako rytm przemian i czar wspomnień, do których chętnie wracamy.
