W środę 4 marca 2026 r, z okazji zbliżającego się dnia kobiet w naszej bibliotece odbyło się niezwykłe spotkanie poświęcone sztuce i jej mniej oczywistym obliczom. Gościem wydarzenia była Agnieszka Kijas – krytyczka sztuki, autorka książek o wielkich malarzach oraz popularyzatorka historii malarstwa, znana także z podcastu Dawno temu w sztuce.
Tematem spotkania był intrygujący wykład zatytułowany „Czy sztuka jest kobietą?”. Już sam tytuł prowokował do refleksji – czy sztuka rzeczywiście ma kobiecą naturę, czy może przez wieki była jedynie opowiadana głównie przez mężczyzn?
Prelegentka zaprosiła słuchaczy w podróż przez historię malarstwa, pokazując, jak często za wielkimi dziełami sztuki kryją się historie kobiet – zarówno artystek, jak i modelek czy muz. Wykład nie był jednak klasyczną akademicką prezentacją. Spotkania prowadzone przez Agnieszkę Kijas mają raczej charakter barwnej opowieści, w której historia sztuki przeplata się z anegdotami, emocjami i biografiami twórców.
Podczas spotkania uczestnicy mogli spojrzeć na znane obrazy z zupełnie innej perspektywy. Prelegentka przypominała, że artyści – choć często przedstawiani jako niedostępni geniusze – byli przede wszystkim ludźmi z krwi i kości, a ich dzieła powstawały w konkretnych życiowych okolicznościach, pełnych namiętności, dramatów i osobistych historii.
Wykład stał się również okazją do rozmowy o miejscu kobiet w historii sztuki. Przez stulecia wiele utalentowanych artystek pozostawało w cieniu swoich kolegów, mimo że ich twórczość nie ustępowała im talentem ani odwagą artystyczną. Dziś coraz częściej odkrywa się te zapomniane biografie i przywraca im należne miejsce w historii kultury.
Spotkanie w bibliotece pokazało, że sztuka wcale nie musi być hermetyczna ani trudna w odbiorze. Dzięki barwnej narracji i pasji prowadzącej publiczność mogła przekonać się, że obrazy sprzed lat wciąż opowiadają historie bliskie współczesnemu człowiekowi.
Wieczór z Agnieszką Kijas był nie tylko lekcją historii sztuki, ale także inspiracją do patrzenia na malarstwo w bardziej osobisty sposób – z ciekawością, emocją i odwagą zadawania pytań. Bo być może sztuka rzeczywiście ma w sobie coś z kobiety: tajemnicę, wrażliwość i zdolność opowiadania historii, które poruszają ludzi niezależnie od epoki.
